Cancer free

Bialkowski

196151
Cancer free, czyli wolni od raka. Bialkowski + Seaman + Pyzol
  • Matematyk

      Chciałbym przybliżyc na S24 pewien przypadek z okresu IIWS, który jest dosc istotny dla naszej historii a jest zupełnie nieznany dla szerszego odbiorcy. Jest to historia Bohatera (specjalnie przez duże B), z którego powinniśmy być dumni, a gdyby kogoś takiego...  

    1.02 00:03138 Komentuj
  • Wygrałem tę walkę

    Nie mogłem nie podzielić się tą wiadomością. Od momentu gdy opisałem swoje perypetie z tą plagą naszych czasów jaką jest choroba nowotworowa uplynęło trochę wody . Chociaż z Seamanem zatytuowaliśmy ten wspólny blog “Cancer free, czyli wolni od raka”, w...  

    6.06.2011 19:4036 Komentuj
  • Jak to było z tym dawniej?

    Po tym krótkim odchyleniu na temat nie związany z intencją tego bloga, chciałbym wrócić do badań biomedycznych a w szczególności nowotworów. Tak jak w każdej dziedzinie życia warto by zapoznać się z historią problemu. Historia jest bowiem tym bez czego...  

    12.10.2010 00:06Komentuj
  • Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 2)

    Poprzednią część skończyłem na wycofaniu z rynku bardzo dobrego leku na MS przez Biogen. Decyzja została podjęta na podstawie wykrycia u dwóch pacjentów poddanych próbom klinicznym śmiertelnej choroby o skrótowej nazwie PML (ang. progressive multifocal...  

    28.09.2010 19:2719 Komentuj
  • Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 1)

    Dzisiaj chciałbym poświęcić trochę czasu sprawie odległej od nowotworów, ale mającej spore znaczenie dla innego typu schorzeń, mianowicie chorób autoimmunologicznych (tłumaczenie dosłowne z ang.). Sprawa wyszła na jaw podczas prób klinicznych z lekiem na...  

    28.09.2010 01:11Komentuj
  • Zakończenie zmagań, ale czy na pewno?

    Minął pierwszy rok po operacji. Przyszedł czas na kolonoskopię. Tym razem znalazłem gastrologa w naszym szpitalu klinicznym. Oczywiście jak przewidywano, rok to za mało aby cokolwiek mogło się rozwinąć w tym moim skróconym jelicie grubym. Jedyną uwagą lekarza robiącego test...  

    15.09.2010 17:0511 Komentuj
  • Pół roku na truciźnie, czyli chemioterapia

    Jest już koniec lipca i przyszedł czas na ten pierwszy wlew. Nie powiem, żebym się nie bał. W końcu będą pompowane mi do żył środki, które uważa się za trucizny. Organizm może różnie na to zareagować z zejściem włącznie. Związki te będą blokować namnażanie...  

    7.09.2010 23:2422 Komentuj
  • Trzeba się zdecydować, chemioterapia!

    “Home, sweet home” co po polsku można odnieść do   “wszędzie dobrze ale w domu najlepiej” odczułem przekraczając próg wsparty o ramię żony. Nie było mnie mniej niż tydzień a czułem się jakby minęły lata. Te ściany, te schody wyglądają...  

    28.08.2010 19:3235 Komentuj
  • Zdrowienie, czyli problem notorycznego myślenia

    Nowotwór, czyli rak, to wyjątek wśród osobliwych stworzeń, które mogą zadomowić się w organizmie zdrowego człowieka. Poza ewentualną złośliwością ma jeszcze jedną fatalną właściwość, a mianowicie taką, że udana operacja wcale nie wieńczy dzieła. Z tej...  

    24.08.2010 20:0138 Komentuj
  • Przemyślenia szpitalnego łoża

    To była tylko chwila wybudzenia po operacji i ból o którym już pisałem. Zaraz potem zapadłem w głęboki sen. Obudziłem się, z trudem obróciłem głowę w stronę okna. Było ciemno. Straciłem poczucie czasu, nie wiedziałem czy spałem tylko dzień czy dwa czy...  

    23.08.2010 19:2922 Komentuj
  • Mój Pierwszy Kontakt, czyli bliskie spotkanie z rakiem

    Mniej więcej gdzieś na przełomie lat 2002/2003 zacząłem chudnąć, a właściwie zauważyłem, że chudnę. Jednak prawdę powiedziawszy, to zauważyła moja żona, a ja tylko dzięki niej to sobie uświadomiłem. Nie ważyłem się nigdy regularnie, bo mnie to nie interesowało, nie...  

    19.08.2010 16:3513 Komentuj
  • Chemioterapia niestandardowa, jak to ugryźć?

      Zanim pani minister Kopacz wsławiła się złotoustą prawdomównością w sprawie katastrofy smoleńskiej, dużo mówiła na temat płatności za tzw. chemioterapię niestandardową. Sprawa była dość głośna bo dostępność tego typu leczenia została nagle...  

    18.08.2010 02:45Komentuj
  • To pozbycie się swojej części

    W tej części swoich wspomnień z tamtych kwietniowych dni chciałbym podzielić się z sznownym czytelnikiem przeżyciami jakich doznałem przed i w trakcie operacji. Niedziela Wielkanocna minęła w minorowym nastroju i przyszedł Lany Poniedziałek. W Polsce świętuje się ten dzień i...  

    16.08.2010 06:14Komentuj
  • Najgorszy dzień w życiu

    W dwóch poprzednich częściach opisałem swoje przeżycia związane z podjęciem decyzji o przebadaniu jelita grubego metodą kolonoskopi. Nie wierzyłem, że może być coś tam poważnego, ale ta krew była niepokojąca. Rzuciłem okiem na publikacje związane z przyczynami...  

    8.08.2010 07:3518 Komentuj
  • Przed tym najgorszym

    W pierwszej części (Te złego początki) opisałem swoje zetknięcie z prawdopodobieństwem potencjalnego nowotworu, które odbyło się kilkanaście lat temu. Wtedy nic takiego strasznego się nie wydarzyło, a wrecz przeciwnie nabrałem przekonania, że problem mnie nie dotyczy....  

    1.08.2010 23:32Komentuj
  • Od polipa do nowotworu cz. 2

    W pierwszej częsci wpisu scharakteryzowałem przyczyny jakie składają się na rozwój raka jelita grubego, jacy ludzie są na niego bardziej lub mniej podatni oraz jak to rozkałda się statystycznie. Teraz pora na opisanie faz rozwoju tego nowotworu i jakie są szanse na jego...  

    25.07.2010 06:06Komentuj
  • Od polipa do nowotworu, cz.1.

    W poprzednim swoim wpisie wspomniałem o typie nowotworu, który spowodował u mnie nocne zmory, czyli rak jelita grubego lub z angielska “colon cancer”. Zanim opiszę dalsze osobiste perypetie, chciałbym przybliżyc trochę problemy zwiazane z fazami tworzenia tego...  

    16.07.2010 19:3512 Komentuj
  • Te złego początki

    Rak, nowotwór, czy też z angielska cancer, tumor lub malignancy: jakie to było kiedyś nic nieznaczące słowo! Myślałem sobie, że jest coś takiego, choroba nawet śmiertelna, ale czy może mnie dotyczyć? To się zdarza innym. Nawet w moim przypadku, gdy straciłem ojca, mając...  

    13.07.2010 23:58Komentuj
  • Zamiast wstępu, czyli o co nam chodzi

    Dyskutując za pośrednictwem S24 z Seamanem, zauważyliśmy, że mamy podobne przeżycia. Taki ciąg wydarzeń związanych z pokonaniem śmiertelnej choroby, czyli walka, która w odczuciu objętego jej wirem, często przerasta swym dramatyzmem tę znaną z historii wojen. Często...  

    13.07.2010 22:41Komentuj

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @Autor

    To by bylo pytanie ponizej pasa. Celebrytom nie zadaje sie tak przyziemnych pytan, szczegolnie...

    22.08 22:20Komentuj
  • @U-BOLT

    O!!! to cos nowego. Do tej pory winnym byl tylko PiS. Teraz okazuje sie winnym za przecietne (nie...

    22.08 21:4473 Komentuj
  • @POGTOMCA LEMINGÓW

    Dodac trzeba jeszcze rodzimych propagandystow zwiazanych np. ze srodowiskiem GW. Ich cel to...

    22.08 20:1673 Komentuj
  • @HAREM

    Nikt nie mowi o mistrzach rasowych. Kazdy bedzie walczyl dla swojego kraju. Oczywiscie np. taka...

    22.08 01:59102 Komentuj
  • @Autor

    W USA w coraz wiekszej ilosci stanow legalizuje sie marihuane do celow leczniczych. Na razie...

    21.08 18:20157 Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Moje tagi